18.03.2012

bez mięsa

No i proszę. Zupełnie nie widzieć kiedy minęło już pół roku od kiedy nie jem mięsa. Czuję się dobrze. Moja skóra stała się delikatniejsza i jakby odmłodniała.

Ten mój wegetarianizm jakoś sam się pojawił - dojrzałam do niego po prostu, przez lata zataczałam coraz węższe kręgi i ciach. Dlaczego? I zdrowie, względy etyczne i karmiczne. Teraz cieszę się, że w tym trwam. Inna dieta daje mi nowe smaki, odkrycie dawno zapomnianych warzyw, poszukiwania kulinarne. Przede wszystkim zrozumiałam, że mięso bardzo ogranicza naszą kuchnię. Większość z nas nie eksperymentuje z samymi warzywami. A jest tyle fajnego do odkrycia.

Polecam wszystkim ten stan. Rozumiem jednak, że można wybrać inną drogę.

Tak na początek polecam fajny film, dla tych wahających się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz